Szaleństwa Kamila Stocha. “Kliknęło w głowie”. Wstąpiła w niego bestia
– Chcę się latać – mówił Kamil Stoch po skoku w kwalifikacjach do piątkowego konkursu (28 marca, godz. 15.00) Pucharu Świata w lotach narciarskich w Planicy. 37-latek zajął w nich szóste miejsce i do strefy rozmów z dziennikarzami przyszedł cały w skowronkach. To nie dziwi. Stoch cały sezon czekał na taki dzień, w którym coś…
– Chcę się latać – mówił Kamil Stoch po skoku w kwalifikacjach do piątkowego konkursu (28 marca, godz. 15.00) Pucharu Świata w lotach narciarskich w Planicy. 37-latek zajął w nich szóste miejsce i do strefy rozmów z dziennikarzami przyszedł cały w skowronkach. To nie dziwi. Stoch cały sezon czekał na taki dzień, w którym coś kliknie w jego głowie. I doczekał się.
Kamil Stoch w pierwszym treningu przed kwalifikacjami w Planicy, uzyskał 22. wynik (203 metry). W drugim zmierzono mu już 224 m i był to dziesiąty rezultat.Nasz wielki mistrz odpalił za to w kwalifikacjach. W nich uzyskał aż 234,5 m i to dało mu szóste miejsce.
Kamil Stoch: Wciąż jest we mnie potencjał. Ten skok zmienił wszystko- Miałem chyba najwięcej spokoju w czasie całej zimy. Pojawiła się we mnie wręcz chęć latania. Miałem jasny plan, wiedziałem, co chcę zrobić i nic ponadto. I to wypaliło – przyznał Stoch.
Zapytany o to, co wstępuje w niego, gdy przyjeżdża do Planicy, odparł bez zastanowienia: – Bestia!Te czwartkowe skoki pokazują, że wciąż jest we mnie potencjał. Czułem, że jest we mnie, ale przez całą zimę nie mogłem go pokazać. W Planicy czerpałem z niego i cieszyłem się dobrymi skokami. Ten drugi treningowy skok zmienił wszystko. Kliknęło głowie. Poczułem, że o to chodzi i wiem, co mam zrobić~ mówił nasz wielki mistrz.W kwalifikacjach najlepszy był Niemiec Andreas Wellinger i to on został liderem Planica 7. W “10” było aż trzech Polaków. Poza Stochem na piątej pozycji był Piotr Żyła, a dziewiąte miejsce zajął Paweł Wąsek.W piątkowym konkursie nie zobaczymy Dawida Kubackiego, który odpadł jako jedyny z Polaków.Z Planicy – Tomasz Kalemba, Interia Sport